Dzisiaj jest: Sr. 10 Marzec 2010
  
gości on-line: 0 :: ilość wejść:
Warning: fread() [function.fread]: Length parameter must be greater than 0 in /home/diger/ftp/mostki/licznik/licznik.php on line 7
  
 

:: Kontakt
Wiejski Dom Kultury
w Mostach

Mostki 1
26-130 Suchedniów
tel. 0-41 25-44-249
mostki.dk@mostki.pl

Napisz do nas.



_______ Opowieści historyczne o Mostkach i okolicznych miejscowościach można by rozpocząć np. od badania pierwszych śladów działalności człowieka na tutejszych ziemiach datowanych na kilkanaście tysięcy lat. Z hematytu (ruda żelaza zawierająca do 70% czystego metalu) uzyskiwano czerwony barwnik do malowania ciała. Ślady takiego barwnika i kamienne rozcieracze do jego proszkowania odnaleziono w Jaskini „Raj", co świadczy o znajomości uzyskiwanego z hematytu barwnika już przez człowieka neandertalskiego. Najstarsza znana odkrywkowa kopalnia hematytu istniała na terenie wsi Łyżwy i Grzybowa Góra pod Skarżyskiem-Kamienną (od 1986 r. rezerwat archeologiczny „Rydno"). Funkcjonowała ona od 11-10 do 4 tysiąclecia przed narodzeniem Chrystusa. Według Stefana Krukowskiego, który odkrył tą kopalnię w 1937 r., uzyskiwana farba była bardzo poszukiwana i rozpowszechniona w użytku nadprzyrodzonym u ludów późnej prehistorii jako atrybut i podstawowy środek wierzeń i obrzędów sympato - magicznych.

Początki hutnictwa żelaza przypadają na okres znacznie późniejszy. Najstarsze piece dymarskie do wytopu żelaza pochodzą z II w. p.n.e., ale największy rozwój świętokrzyskiego okręgu górniczo - hutniczego przypada na pierwszą polowe I tysiąclecia naszej ery. Z technologią wytopu żelaza pozwala zapoznać się Muzeum Starożytnego Hutnictwa Świętokrzyskiego im. Mieczysława Radwana w Nowej Słupi. Na przełomie I i II w. n.e. powstała głębinowa kopalnia żelaza w pobliskich Rudkach. Najstarszymi hutnikami świętokrzyskimi byli najprawdopodobniej Celtowie.

W trakcie dotychczasowych badań archeologicznych odkryto 114 piecowisk dymarskich, często obejmujących wiele pieców. Szacuje się, że z jednej dymarki uzyskiwano 15 - 20 kg żelaza. W okresie starożytnym na terenie Gór Świętokrzyskich wyprodukowano co najmniej 8300 ton żelaza co stanowi skalę iście przemysłową.

Pierwsze zapisane wzmianki o Mostkach pochodzą z roku 1555, kiedy to działała tu kuźnica z trzyosobową obsługą. Historia miejscowości nierozerwalnie związana jest również z losami Staropolskiego Okręgu Przemysłowego. Ślady tej działalności dzięki, wieloletnim staraniom mieszkańców, zachowały się do dziś w postaci odrestaurowanego w latach siedemdziesiątych budynku Zarządu Wielkiego Pieca Hutniczego, zabytkowego jazu, grobli zalewu oraz przykrytych warstwą ziemi pozostałości wielkiego pieca nad którymi czuwa zabytkowa figura św. Floriana. W źródłach historycznych czytamy, że budowę wielkiego pieca w Mostkach rozpoczęto...”za czasów Xięcia Załuskiego, z ciosowego kamienia, a dokończono za Xięcia Kajetana Sołtyka w 1759r.”... Zakład wielkopiecowy w Mostkach działał w latach 1759 – 1903. Produkcję zakładu stanowiły, (w zależności od potrzeb): broń, amunicja, narzędzia, przedmioty użytku codziennego...

W budynku Zarządu Wielkiego Pieca Hutniczego w Mostkach mieściły się również:
• ...”pierwsza Akademia Górnicza”... z której jak pisano ...”wyszło wielu światłych inżynierów – górników”...
• w latach międzywojennych i po II wojnie światowej do roku 1969 Szkoła Powszechna – Podstawowa.
• obecnie od roku 1977 Wiejski Dom Kultury w Mostkach
Był to jeden z budynków Staszicowskiej Akademii Górniczej, główna jej siedziba ...”mieściła się w jednym z dwóch skrzydeł Pałacu Biskupów w Kielcach zamykających od południa i północy dziedziniec pałacu, a wybudowanych w pierwszej połowie XVIII wieku”.
Jak czytamy na kartach historii Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie:

...“Pierwszą na ziemiach polskich szkołę górniczą o charakterze wyższej uczelni powołał do życia w Kielcach w 1816 r. Stanisław Staszic. Wcześniej, bo od 1802 r., działała w Tarnowskich Górach średnia szkoła górnicza z niemieckim językiem wykładowym.
Stanisław Staszic, który doceniał znaczenie bogactw kopalnych dla gospodarczego rozwoju kraju, jako dyrektor Wydziału Przemysłu i Handlu w Komisji Spraw Wewnętrznych i Policji szczególną opieką otoczył właśnie górnictwo.
Szkoła o nazwie Akademia Górnicza założona przez niego w Kielcach, odegrała doniosłą rolę w przysposobieniu młodzieży polskiej do rozbudowy gospodarczej kraju i wykształciła wartościowych inżynierów górniczych, a także hutniczych. Uczniowie tej szkoły nosili mundury górnicze, na których wzorowane są dzisiaj mundury studentów - hutników Akademii Górniczo-Hutniczej.
Postanowieniem Rady Administracyjnej Królestwa Polskiego z dnia 9 grudnia 1826 r., a za sprawą ówczesnego ministra skarbu Franciszka Ksawerego Druckiego-Lubeckiego, szkoła ta przeniesiona została z Kielc do Warszawy, z zamiarem wcielenia jej do organizowanego wówczas Instytutu Politechnicznego. Istniała ona nominalnie do 1828 r., ale praktycznie nie została nigdy otwarta. Po upadku powstania listopadowego w 1831 r. władze carskie zaostrzyły represje i nie dopuściły do otwarcia polskiej wyższej uczelni w Warszawie”...
Pod koniec 1862 roku zorganizowano w Suchsdniowie oddział partyzancki, składający się z 400 osób: górników, robotników fryszerek i huty, warsztatów, wielkiego pieca w Rejowie oraz urzędników Zarządu Górnictwa, niewielkiej ilości chłopów i młodzieży wiejskiej. Oddziałem dowodził dozorca, kuźnic - Ignacy Dawidowicz, oficerami byli bracia Ludomir i Innocenty Wędrychowscy. Uzbrojony był w broń własnej konstrukcji i produkcji, w kosy osadzone na sztorc, około 200 szt różnego typu broni myśliwskiej i 10 sztucerów belgijskich - (zasięg strzału ok.1000m). Wchodził on w skład oddziałów powstańczych organizowanych przez naczelnika sił zbrojnych województwa sandomierskiego – Mariana Langiewicza.
Oddział Ignacego Dawidowicza po walkach w Bodzentynie i w obronie Suchedniowa połączywszy się z siłami pułkownika Czachowskiego stoczył zwycięską bitwę między wsią Błoto a Berezowem 1 lutego. A 2 lutego krzyżowym ogniem z broni palnej zaatakował kolumny wojsk rosyjskich na Baranowskiej Górze, a następnie spalił mosty na rzece Kamiennej pod Rejowem. Pomimo zaciekłych walk z liczniejszymi siłami rosyjskimi i pomocy Langiewicza Rosjanie zajęli Suchedniów.
W czasie powstania szczególnie patriotyczną postawą wyróżniło się małżeństwo Emilia i Stanisław Peckowie. Według zapisów archiwanych Stanisław Peck był urzędnikiem Zarządu Górnictwa w Suchedniowie. Brał czynny udział w walkach powstańczych - przekazywał i dostarczał powstańcom broń i żywność. Po zniszczeniu Suchedniowa został aresztowany, więziony w Kielcach i torturowany. Emilia Peck z z Orłowskich założyła w 1864 roku pensję żeńską z internatem. Wobec władz carskich była to oficjalnie 3-klasowa szkoła dla dzieci górników. W rzeczywistości zaś stanowiła 6-klasową szkołę z konspiracyjną nauką języka polskiego. Uczyły się w niej córki miejscowych pracowników górnictwa, a także dziewczęta z okolicznych rodzin ziemiańskich. Po śmierci Emilii pensją kierowała jej córka Zofia Kostyrko a od roku 1904 – Zofia Szumska.
Podczas II wojny św. lasy suchedniowskie stały się schronieniem dla oddziałów partyzanckich AK („Nurta", „Ponurego", „Szarego") oraz AL. W roku 1943 w fabryce Tańskich podjęto konspiracyjną produkcję uzbrojenia dla oddziałów AK -pistoletu maszynowego „sten". _______
Historia Mostek to historia ludzkich losów - pracy, modlitwy, bohaterstwa, zabawy...

7C Best Page - usługi informatyczne
Sektorowy Program Operacyjny. EUROPA - Portal Unii Europejskiej